FORUM MILICYJNE Strona Główna FORUM MILICYJNE
WWW.MILICJA.WAW.PL

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
szelki szturmowe
Autor Wiadomość
danziger 


Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 36
Skąd: Freie Stadt Danzig
Wysłany: 2009-04-03, 20:39   szelki szturmowe

Na alledrogo, czy w innych miejscach można kupić szelki szturmowe "Y" używane przez MO (a podobno zwłaszcza przez ZOMO). W przepisach ubiorczych MO też takie figurują- czyli nie jest to żaden wymysł.
Ale rozmawiałem z byłym zomolem z Gdańska (od którego zresztą takie szelki kupiłem), który twierdził, że nie ma pojęcia co to jest. Tzn. owszem - teoretycznie były na wyposażeniu, ale w rzeczywistości nikt w ZOMO tego nie używał - przynajmniej w Gdańsku.
Ja z dzieciństwa też nie pamiętam, by ZOMO nosiło coś takiego (ale to najmniej pewny dowód), na zdjęciach nie szukałem specjalnie, ale o oczy też mi się nie obiło.
Wiecie jak było w innych miastach? Ktoś tego w ogóle używał?
 
     
wolfik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-03, 21:22   

Powód był prosty , za takie szelki tłum mógł wciągnąć pacjenta i rozklepać na befsztyk, każdy element umundurowania który zagrażał taką sytuacją był pomijany w "walce" , nawet rzemyk od pałki szturmowej był oplatany w specjalny sposób na dłoni a nie zakładany na przegub żeby nie stało się to samo w trakcie zwarcia z tłumem.Dlatego też lole noszono za paskiem a nie w pochewkach przy pasie.
_________________
W-wa Białołęka
 
 
     
danziger 


Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 36
Skąd: Freie Stadt Danzig
Wysłany: 2009-04-03, 21:55   

No tak, ale pasy główne nosili - a za taki też da się klienta pociągnąć.
Podobnie z "nosidełkiem" do pały - tu nawet trudniej chwycić niż za pas...
 
     
wolfik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-03, 22:19   

no a jak wyglądaliby bez pasa głównego ?
_________________
W-wa Białołęka
 
 
     
zomol 
www.zomoza.kgb.pl


Pomógł: 14 razy
Wiek: 32
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 736
Wysłany: 2009-04-03, 23:31   

W różnych miastach wyglądało to różnie. Najwięcej zdjęć, gdzie maja na sobie te szelki pochodzi z 1982 roku. Wiele jednostek ZOMO dopiero w tym roku "wprawiało się" w bojach i miało okazje 1, 2 maja, 31 sierpnia sprawdzić sprzęt pod kątem bojowym. Po tamtych "zadymach" to co sie nie sprawdzało zostawało w koszarach. 31 sierpnia w Warszawie częsć sił nosi szelki, częsciej je widać u ZOMO-wców z Krakowa. Najczęsciej używał ich chyba Pluton Spec. ZOMO.

Znajomy z ZOMO Szczecin służacy od 1985 roku, że o ile kasku czy tarczy nie dało się niczym zastąpić - to używanie wielu sprzętów jak szelki, suspensory i różnego rodzaju uchwyty czy futerały - było często indywidualną sprawą F-sza. Poszukam i wkleję dosłownie Jego wypowiedź, ale z tego co wymienił przypomina się np:

- szelki - jak już wspomniał Wolf, ponadto były dość niewygodne. Z drugiej strony od innego F-sza słyszałem, ze sprawdzały się, gdy na pasie głównym było dużo "szpeju
- futerałów na UGŁ, bo to niepotrzebny balast - granaty podobno chowano za pasem głównym, albo w cholewach od butów - skuterów
- uchwytów na pałkę - tą szybciej i wygodniej było wyciągnąć za pasa
- futerału na kajdanki - te takze były za pasem
- nikt podobno nie używał suspensorów, bo był to podobno wymysł wariata
- "żółwie" i nagolenniki przeszkadzały w ofensywnym, dynamicznym działaniu. Nagolenniki czasami zakładano na przedramiona - bardziej celem zadawania nimi ciosów, niż ochrony.
Jeśli zaś chodzi o dokumentacją foto (wystarczy zajrzeć do galerii)"

F-sz Plutonu Spec ZOMO


Kraków, maj 1982 - po tym roku raczej rzadko używano szelek, ale..


..widać, że w krakowskim ZOMO cieszyły się estyma nieco dłużej (przynajmniej u części d-ców, czy F-szy) - prawdopodobnie maj 1984
_________________
"Ach panie posterunkowy, ach panie posterunkowy, czemuż masz taką smutną twarz? (...) Na tobie stoi, na tobie polega cały ten wirujący świat"

Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
 
 
     
glock 

Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 8
Skąd: Warszawa/Wołomin
Wysłany: 2009-12-04, 09:44   

Szelki były zakładane tylko w przypadku wyjazdu na poligon tj.strzelanie i działania wojskowe.Nigdy nie zakładaliśmy ich do działań podczas zadym w mieście,były niewygodne i zbędne.
_________________
żyj szybko,umieraj młodo.....
 
     
dzielnicowy Mar 


Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 153
Wysłany: 2013-01-05, 11:20   

danziger napisał/a:
No tak, ale pasy główne nosili - a za taki też da się klienta pociągnąć.
Podobnie z "nosidełkiem" do pały - tu nawet trudniej chwycić niż za pas...


W epoce przed-płotkowej za barierkę robili funkcjonariusze <=> gdy były tylko próby przejścia/wejścia a nie regularna walka stałeś przodem do tłumu i za plecami trzymałeś się pasów sąsiada z lewej i prawej (coś jak z trzymaniem dłoni na tali "narzeczonej", tylko wewnętrzna strona dłoni była skierowana na pas a nie "plecy"). Głównie chodziło o powstrzymanie "ENTUZJAZMU" :oops: a nie agresywny tłum: koncerty, przejazdy JPII itp.
Każdy kij ma dwa końce <=> jak ciebie łatwiej było pociągnąć za pas w tłum, tak samo koledzy mogli przytrzymać ciebie... PROSTE?! :mrgreen:
 
     
Gogol

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 8
Wysłany: 2014-07-03, 15:13   

Szelki w Krakowie noszono praktycznie do sierpnia 1982 r. Po raz pierwszy "oszelkowani" zomowcy wystapili 12 maja 1982 w rocznicę smierci Piłsudskiego ma dojsciach do Wawelu i Rynku. Z tyłu na pasach każdy miał dwie ładownice po 3 UGŁ każda. Po sierpniu i sławetnym wpie.....lu jakie ZOMO otrzymało w Nowej Hucie, juz nikt nie zabawiał sie w noszenie tego szpejstwa, bo było niepotrzebne i niewygodne. mało kto nosił ładownice UGŁ na pasach, z reguły pakowane w folię UGŁ - po 6 szt. wsadzało się za pasy, nikt nie miał czasu grzebać sie w ładownicach, których zapięcia na skórzany pasek nie były za wygodne. Podobnie pałki wsuwane były za pas lub na wzór wrocławski z kołnierz bluzy (to gdzieś do 83 roku, potem przy nowych kaskach z nakarczkiem nie bhyło to za wygodne. Zdjęcie powyżej z 84 roku z Nowej Huty pokazuje milicjntów "sił przydzielonych" ( w tym dniu były to Rzeszów i Przemyśl). Oni jako mniej otrzaskani nosili jeszcze takie ustrojstwa, a część nawet wysyłano do działań z regulaminową niebieska koszulą z krawatem do "moro".
_________________
Gogol
 
     
zomol 
www.zomoza.kgb.pl


Pomógł: 14 razy
Wiek: 32
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 736
Wysłany: 2014-07-03, 20:52   

Dzięki za ten post, wiele to wyjasnie - jakoś nie pasował mi ten rok i te szelki. A czy dałbys radę zidentyfikować co to są za siły na n/w fotografii. Pochodzi z działań z maja 1989 w Krakowie:



Jeśli zaś chodzi o te 2 ładownice na pasie, to:



Ale wyglądają fajnie..
_________________
"Ach panie posterunkowy, ach panie posterunkowy, czemuż masz taką smutną twarz? (...) Na tobie stoi, na tobie polega cały ten wirujący świat"

Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
 
 
     
zomol 
www.zomoza.kgb.pl


Pomógł: 14 razy
Wiek: 32
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 736
Wysłany: 2014-07-03, 21:04   

Natomiast jeśli chodzi o koszule z krawatem pod "moro".. nie wiem czy to siły z Krakowa, natomiast fot. pocxhodzi z Nowej Huty 1 lub 3 maj 1988

_________________
"Ach panie posterunkowy, ach panie posterunkowy, czemuż masz taką smutną twarz? (...) Na tobie stoi, na tobie polega cały ten wirujący świat"

Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
 
 
     
Gogol

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 8
Wysłany: 2014-11-27, 09:17   

Zdjęcie jest z 1 maja 1988 r. zrobione na ul. Broniewskiego w Krakowie. Przedstawia funkcjonariuszy katowickiej jednostki ZOMO - chyba jakaś kompania taktyczna sądząc z wieku i wąsów. Demonstracja solidarności ze strajkującymi w HiL hutnikami wyszła z kościoła św. Józefa na os. Kalinowym, przeszła przez osiedle Wysokie i właśnie na Broniewskiego natknęła się na blokadę rozwiniętą przez ZOMO Katowice na całej długości od DT "Wanda" do ronda pod obecnym szpitalem Rydygieta (wtedy szpital "B") - za plecami kordonu na obydwu "nitkach" jezdni stały Stary WT, nyski i uazy. Na tył tej demonstracji weszły wtedy pododdziały z Krakowa - one występowały tego dnia w mundurach gabardynowych - niebieskich. Na Broniewskiego starć wtedy nie było, część demonstracji, która w małych grupach obeszła blokadę kierując się w stronę HiL rozproszono w rejonie skrzyżowania Żeromskiego i al. Róż. Zresztą ze sporym udziałem ekip po cywilnemu poruszających się w nieoznakowanych nyskach.
Katowice w krawatach występiły z tego co pamietam w Krakowie jeszcze raz - 29 listopada 1989 (już jako OPMO) podczas zadymy pod pomnikiem Lenina.
_________________
Gogol
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13