FORUM MILICYJNE Strona Główna FORUM MILICYJNE
WWW.MILICJA.WAW.PL

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Inscenizacja Gdynia - Grudzień 70
Autor Wiadomość
zomol 
www.zomoza.kgb.pl


Pomógł: 14 razy
Wiek: 32
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 736
Wysłany: 2010-12-19, 22:40   

Mobil napisał/a:
Znalazłem w internecie dużo wypowiedzi negatywnych właśnie co do Gdyni i do tego co robimy, że „nie powinno się takich inscenizacji robić tylko zapalić znicze i odprawić msze w kościele” a co z ludźmi którzy nie są wierzący? Zresztą takie wypowiedzi są co roku po 13 grudnia. Co innego mówić o tym a co innego zobaczyć na własne oczy, po to robimy to co robimy, przypominamy jak było kiedyś w rzeczywistości bo wiele młodych osób nie ma pojęcia jak wyglądał zomowiec, albo jak głośna jest seria z karabinu. Takie jest moje zdanie. Ciesze się że brałem w tym wielkim przedsięwzięciu udział, to dla mnie zaszczyt.


Ja osobiście w tych inscenizacjach biorę udział nie "dla starych", a dla młodych właśnie. Sam doświadczyłem, że w szkołach program nauczania jest tak zorganizowany, że na przerobienie całości materiału nie ma czasu - o PRL wielu gimnazjalistów nie słyszało, a wielu licealistów wie, że "coś tam było, takiego".

Pokazujemy jedynie wycinek historii - czesmi symboliczne sceny - ale zawsze myśle o tym, że to kogoś "chwyci", zaciekawi - a dlaczego milicja, nie policja, a o co właściwie chodziło, a dlaczego czołgi, itd. I to jest cenne - jeśli po naszej inscenizacji ktos zacznie szukać - choćby w "guglu", pytać rodziców, szukać książek.

I oczywiście - dla części ludzi, będziemy "pajacami przebierającymi sie za ZOMO" i ja tą żabę już przełknąłem, dlatego że na dtugim końcu - dzięki temu co robimy, kilku młodych zaciekawią "ojców dzieje", a pamięć o nich będzie żywa.

Ponadto - siłą rzeczy, obraz wydarzeń pokazujemy niejednostronnie. Wydać też delematy i tragedie ludzi w mundurach - z czym oni mieli do czynienia, że często to nie bestialstwo, ale strach miotał pałką i naciskał na spust. To jest moim zdaniem mądre nauczanie historii. Może dzięki temu - za jakiś czas, kolejne rocznice przestaną służyć rozdrapywaniu starych ran, a staną się tym czym mają być - przestrogą by już nigdy więcej...

Przy okazji ja także dziękuję wszystkim, od organizatorów, którzy umożliwili nam wzięcie udziału w tej inscenizacji - D-ctwie Grupy za stalowe nerwy i profesjonalizm, Kolegom, którzy pomagali mi w nowej dla mnie roli D-cy drużymy, swoimi uwagami i doświadczeniem. Pozatym fajnie było znów się spotkać oraz poznać nowe osoby!
_________________
"Ach panie posterunkowy, ach panie posterunkowy, czemuż masz taką smutną twarz? (...) Na tobie stoi, na tobie polega cały ten wirujący świat"

Stefan Żeromski "Przedwiośnie"
 
 
     
Horhe 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 176
Skąd: Monte Carlo Północy
Wysłany: 2010-12-19, 23:04   

i jeszcze krótki film z próby
http://kontakt24.tvn.pl/a...9-70,54430.html
_________________
"Pałą nie zatrzymasz myśli. Myślą nie zatrzymasz pały".
 
     
marcinfire 
GRYZLI


Pomógł: 3 razy
Wiek: 43
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 253
Skąd: centralna POLSKA
Wysłany: 2010-12-19, 23:27   

Horhe napisał/a:
Chłopaki jestem załamany! Mój 3-letni syn podejrzał na kompie kilka scen z wiaduktu i teraz z papierową rurką po folii aluminiowej biega po domu i goni 1,5 roczną siostrę i oklada ją po plecach i głowie


Mój Bartek mnie zaskoczył, niemal pięcioletni smyk przyuważył mnie, jak oglądałem poszczególe filmy z Waszej Inscenizacji, padło krótkie pytanie... dlaczego oni się biją pałami Tato?? tłumaczeniu nie było końca, malec słuchał z zaciekawieniem, oczywiście nie wdawałem się w szczegóły które zwyczajnie dla takiego malca będą za ciężkie i nie zrozumiałe... po czym stwierdził, że to wszystko było bardzo złe...

na koniec mnie rozbroił pytaniem... kiedy przyniosę z pracy do domu pałę???

...małe dzieci ;-)
_________________
"...Czasami dobrze jest mieć wrogów, nawet jeżeli się nie wie, kim są. To oznacza, że jesteś kimś... ważnym. Musisz być kimś ważnym... na tyle ważnym, że masz wroga. ..."
 
 
     
wolfik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-20, 08:23   

http://picasaweb.google.c...CMfs5Ie1n6vqFQ#

Podrzucam link do galerii Picasa, fotki robiła Agata Witowska i są do wykorzystania jeżeli ktoś się odnajdzie na nich bez ograniczeń chociaż miło będzie jak podpisze kto jest autorem :-)
_________________
W-wa Białołęka
 
 
     
Agata 


Wiek: 54
Dołączyła: 03 Maj 2008
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-20, 09:45   

Warto było wybrać się z Wami do Gdyni !
Dopiero post facum, oglądając zdjęcia i filmiki, mogłam obejrzeć całą rekonstrukcję, bo w czasie jej trwania ukrywałam się za kamerką i próbowałam udokumentować poszczególne sceny. Film już prawie gotowy, Wolfik pracował nad nim całą niedzielę ;-)
Wielki szacun dla Michała za realistyczne odtworzenie sceny strzyżenia i dla Bartka za odwagę !! Wyszło to Wam fantastycznie !
 
     
wolfik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-20, 12:10   

Udało się wreszcie przepchać nasz film na YT :-)


http://www.youtube.com/watch?v=sj4BsXOMutM
_________________
W-wa Białołęka
 
 
     
marcinfire 
GRYZLI


Pomógł: 3 razy
Wiek: 43
Dołączył: 14 Wrz 2010
Posty: 253
Skąd: centralna POLSKA
Wysłany: 2010-12-20, 19:08   

Napiszę tylko tyle... żeby nie było że przechwalam...

To, co robicie, to coś Wspaniałego, wielki gest wymagający sporych wyżeczeń, dużego nakładu pracy, a przede wszystkim... wielkich "jaj" zarówno po stronie Grupy odtwarzającej ZOMO jak i ekipy "demonstrantów"... brawo za odwagę dla Twórcy-operatorki, z całą pewnością również nie łatwa robota, tym bardziej, że temperatury na plusie nie było, o latających "elementach", świgających zewsząd pałach, gazie nie wspomnę...

Jeszcze raz chylę przed WAMI czoła, nisko... jesteście Wspaniali!!!

dosyć słodzenia..... jednak na krytykę się nie ośmielę, bo i nie ma czego krytykować...
Pisał Porucznik czy Wolfik i Horhe o jakichś tam wpadkach, różnicach zdań i niewypałach jak np.: czołg (tu muszę się z Wami zgodzić ;-) ) ale pamiętajcie, że wiecie o nich jedynie Wy, zwykły widz, przeciętny zjadacz chleba nie ma o nich bladego pojęcia ;)
_________________
"...Czasami dobrze jest mieć wrogów, nawet jeżeli się nie wie, kim są. To oznacza, że jesteś kimś... ważnym. Musisz być kimś ważnym... na tyle ważnym, że masz wroga. ..."
 
 
     
Miki1206 
Miki


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 139
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 2010-12-20, 19:44   Inscenizacja Gdynia - Grudzień 70

Ja tutaj popieram powyższą wypowiedź . O tym co było nie tak, wiecie wy , a widz jest pochłonięty cała rekonstrukcją bo mimo oglądania tego też na pewno są jakieś emocje i jest zajęty wszystkim innym niż wytykanie palcem błędów ;-) Oby tak dalej Panowie! ;-)
 
 
     
Horhe 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 176
Skąd: Monte Carlo Północy
Wysłany: 2010-12-20, 23:53   

Przekazuję ijnformację w imieniu inicjatorów i organizatorów tej inscenizacji:

Przed 40-tu laty w grudniowy poranek stoczniowcy i portowcy Gdyni zmierzali do pracy. Uczynili to na wyraźne wezwanie ówczesnego wice premiera, Stanisława Kociołka, który w swym wystąpieniu zapewniał, że spełnione zostały wszystkie warunki by podjąć normalną pracę. Posłuchali, i nieświadomi podstępu, od godz. 5 rano zaczęli przybywać na przystanek kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia. Tam czyhała na nich śmierć. Nie wiedzieli, że decyzje zapadły już wcześniej. Ufni oficjalnym wezwaniom szli więc wprost pod lufy karabinów maszynowych. Padły zdradzieckie strzały i niektórzy już na tym bruku pozostali…
Tak też, w sobotę 18 grudnia 2010 roku, w tym historycznym miejscu, rozpoczynała się inscenizacja historyczna tamtej tragedii.
„Za chleb i wolność, i nową Polskę”
Około 300 aktorów, członków grup rekonstrukcji historycznej starało się wiernie odtworzyć przed widzami masakrę grudniową.
„Niewątpliwie im się to udało, bo mimo iż na planie inscenizacji była sztuczna krew, pociski czy kamienie, bestialska interwencja wojska i milicji wobec robotników, wyglądała przerażająco. – Tak właśnie było- mówili starsi mieszkańcy miasta.”
„Podczas inscenizacji ze względu na skalę wydarzeń Grudnia 70 w Gdyni nie było oczywiście możliwe odtworzenie z chirurgiczną precyzją tamtejszych zajść. Najważniejsze jednak, iż udało się zachować klimat bezpardonowej pacyfikacji stoczniowców i portowców.”
Te i podobne opinie obserwatorów są dowodem iż nasz zamysł, dotarł właściwie do świadomości widzów i pozwolił im odczuć atmosferę tamtych dni, tamtej tragedii. A wszystko to dzięki wszystkim aktorom, uczestnikom inscenizacji, którzy znakomicie wczuli się w rolę autentycznych uczestników wydarzeń z przed 40 lat.
Dziękujemy wszystkim grupom rekonstrukcji historycznej, aktorom, studentom, stoczniowcom i młodzieży Gdyńskiej, wszystkim którzy przyczynili się do sukcesu tej inscenizacji.
Wyrażamy nadzieję, że ożywiliśmy pamięć o tej bezprzykładnej zbrodni, czym nasz głos przyczyni się do sprawiedliwego osądzenia Jej autorów.
Dziękujemy!

W imieniu Fundacji Pomorska Inicjatywa Historyczna
Andrzej Kołodziej i Roman Zwiercan
_________________
"Pałą nie zatrzymasz myśli. Myślą nie zatrzymasz pały".
 
     
Szafran 
Hełmiarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 102
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-12-22, 16:55   

Dzisiaj aktywowałem konto, więc dodam kilka moich spostrzeżeń jako szarego widza. Swego czasu odpuściłem sobie rekonstrukcje ze względów zdrowotnych. Po prostu szlag mnie trafiał widząc ogromne braki i zaniedbania w różnych dziedzinach. Dochodziło również do tego polskie piekiełko wśród rekonstruktorów. Wybierałem tylko te imprezy gdzie pojawiali się ludzie z TRGH. Mimo okrutnej pogody postanowiłem jako wybredny widz (i na dodatek historyk) "dać szansę" milicjantom.
Podczas prób podobała mi się dyscyplina narzucona przez Porucznika. Jasno i klarownie wyjaśnił powagę miejsca i sytuacji. W innych rekonstrukcjach nie udawało się tego zachować, czego wynikiem były dość skandaliczne zachowania.

Całość oceniam bardzo dobrze i cieszę się, że udało się przekazać atmosferę tamtych dni. Przed rekonstrukcją spotkałem 4 osoby, które pamiętały tamte dni i podzieliły się ciekawymi spostrzeżeniami. Warto czasami przejść się 2 godzinki przed rekonstrukcją.

Z punktu widzenia publiczności niestety jest jeden minus. W pewnym momencie jeden z fotoreporterów zaczął się awanturować, że nie zrobi dobrych zdjęć. Organizatorzy ugięli się i poszerzyli sektor dla mediów zasłaniając publice widok na WP i SKOT-a.
Niemniej gratulację dla Wszystkich za porządną robotę w celu poszerzania wiedzy narodu.

Na koniec kilka zdjęć

http://odwaszegofotokores...onstrukcja.html

PS Poruczniku czy Twój wz. 50 miał wnętrze pomalowane na szaro czy zachował się oryginalny armijny kolor???
 
     
Porucznik 


Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-22, 17:28   

Widzisz, nie wszyscy rozumieją, że dyscyplina jest podstawą skutecznego działania każdej formacji militarnej, również grup rekonstrukcyjnych. Zawsze to powtarzam moim ludziom - kiedy zakładamy mundury zaczyna obowiązywać ścisła hierarchia i dyscyplina, kiedy je zdejmujemy znów jesteśmy grupą przyjaciół.

Mój hełm ma w środku wojskową farbę, tak samo inny w mojej kolekcji z emblematem z lat 50-tych ( stylizowane M nad O ). Wszystkie milicyjne 50-tki tak mają, dopiero wz.67 był w całości od początku malowany na szaroniebiesko.
_________________
Komenda Główna Milicji Obywatelskiej
 
     
Szafran 
Hełmiarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 102
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-12-22, 18:52   

Jakoś umknęło czy narrator (swoją drogą bardzo dobrze mu to wyszło) wspominał dlaczego ścinano zatrzymanym włosy???. Kilka osób obok mnie nie wiedziało o co chodzi. I to osoby powyżej 30.
 
     
Jankes90 
Pozdrawia ;)


Wiek: 28
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-12-22, 19:58   

Z tego co pamiętam było wspominane przez narratora, że funkcjonariusze ścinali włosy ale na komisariatach, nie podczas zamieszek na ulicy.
Scenka Porucznik & Bartuś była rewelacyjna... :mrgreen:
 
 
     
sanchez 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 400
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-12-22, 20:13   

Milicja i SB ścinała włosy tępymi nożami na dolnej sali Miejskiej Rady Narodowej ( dzisiejszy urząd miasta aby oszpecić swoje ofiary i zadać ból. Wyłapywane były w szczególności młode osoby - uczniowie szkół którzy przypadkowo znaleźli się w centrum zamieszania. "Oskalpowane " osoby były łatwo rozpoznawalne po zamieszkach.
 
     
Porucznik 


Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-22, 20:31   

Tępym nożem ... Miałem taką myśl, ale Bartkowi nie bardzo się spodobało... Nie wiem czemu ?
_________________
Komenda Główna Milicji Obywatelskiej
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13