FORUM MILICYJNE Strona Główna FORUM MILICYJNE
WWW.MILICJA.WAW.PL

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
fakty i mity
Autor Wiadomość
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-29, 14:45   fakty i mity

Takiego watku chyba brakuje na tym forum , a zatem:

1. przed akcją podawano ZOMO-wcom narkotyki wzmacniające agresję.
- Najbardziej znany mit, którego nie będe nawet komentował.
2. Do ZOMO brano przymusowo
- nie spotkałem się z takim przypadkiem. Nie było to raczej możliwe.
3. Przymowano karanych.
-jeśli tylko mandatami to tak. Sądownie nie. Ważna była opinia którą zbierał dzielnicowy, ale to też był tylko człowiek :-P U mie w kompaniii był fajny przypadek, taki jeden dostał rachunek z Izby Wytrzeźwień na którym były ze 3 pozkreślane adresy, a na ostatnim było napisane Milicja Obywatelska Opole :mrgreen:
4. ZOMO-wcy dużo zarabiali
- fakt w porównaniu ze zwykłymi żołnierzami to był kosmos.
5. Było więcej wolnego.
- fakt po 30 dni na rok, do tego przepustki czasem po 4 i więcej dni.
6. Milicyjne samochody były lepsze niż cywilne
- może tajnych służb, zwykłe były raczej bardziej tandetne. Mogę podać przykłady.
7. Jedzenie było lepsze niż w MON-ie
_-fakt - mam porównanie z tzw wojskówką. Ale co ciekawe w tej samej jednostce WOP nie było jednakowo. Nasza 4 kompania miała prawie zawsze mielony na obiad ( zresztą nigdy nie myślałem,ze ta potrawa moze mieć tyle nazw :-D ). A inne nie. Mieliśmy często służby w kuchni to wiem.
 
     
Porucznik 


Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-29, 15:09   

Najczęściej przeze mnie prostowany mit przy spotkaniach z ludem pracującym miast i wsi - w pałkach szturmowych rzekomo zalany był pręt stalowy ...
_________________
Komenda Główna Milicji Obywatelskiej
 
     
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-29, 15:31   

no tak, zapomniałem o tym, słyszałem też o ołowiu w pałkach.
 
     
Szafran 
Hełmiarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 102
Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-01-29, 15:41   

"Funkcjonariusze ZOMO podczas akcji byli pod wpływem chemicznych środków odurzających".
 
     
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-29, 15:54   

Jeśli użyto gazów to po uzyciu takich środkówi byli i ZOMO-wcy i demonstranci i wszyscy inni też. A właściwie to skąd ten cytat? I co ciekawe nigdy nie podano jakich.
 
     
Szafran 
Hełmiarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 102
Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-01-29, 16:01   

Max Klinger napisał/a:
Jeśli użyto gazów to po uzyciu takich środkówi byli i ZOMO-wcy i demonstranci i wszyscy inni też. A właściwie to skąd ten cytat? I co ciekawe nigdy nie podano jakich.


Takie opinie panują dalej wśród kilku działaczy "Solidarności" uczestniczących w starciach z ZOMO w latach osiemdziesiątych na terenie Trójmiasta. A te środki ponoć powodowały wzrost agresji.
 
     
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-29, 16:21   

Piszę ostatni raz w tej sprawie. Nigdy choć bardzo sie starano , ( np. badanie moczu funkcjonariuszy) nie potwierdzono takiego faktu. Przeprowadź sobie pewien eksperyment: Załatw sobie kompletny mundur wraz z kaskiem. Potem w nim trochę pobiegaj, najlepiej z taczą, albo postój sobie w tym trochę na słońcu. Nastepnie walnij sobie gazem w twarz i pomachaj pałką. Dobrze by było gdybyś przy tym był trochę zdenerwowany. zaraz po tym szybko się przebierz wsiądź za kierownice i poddaj się kontroli drogowej. Ciekawe co pomyśli o tobie Pan Władza.
ps wystrczy jak dostaniesz kamieniem, to sam pojawia się wzrost agresji i nie trzeba do tego żadnych środków. Jeszcze trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie jak niby miano by je podawc? Przymusowo w tabletkach, albo zakłuwano? Z jedzeniem? Zapewne nie każdy by chciał i takie srodki z całą pewnością by wypłyneły na zewnątrz. Z jedzeniem - czyli najpierw do stołówki, na potem do boju! A jak działnia rozpoczna się po posiłku? A co jesli akcja zostanie odwołana? A ci co byli w odwodzie , że też nie pozabijali się w WT-ciakach. Jest jedno rowiązanie ZOMO-wcy byli po narkotykach zawsze! Wstrzykiwono im je pierwszego dnia i odtruwano ostatniego! :mrgreen:
 
     
Moro 
Poborowy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 104
Wysłany: 2011-01-29, 17:59   

Istnienie tzw. "Czarnych diabłów" (nazwa pochodząca od ich czarnych mundurów)-specjalna jednostka utworzona na wypadek szczególnych zagrożeń (kontrrewolucji), stacjonująca ponoć koło Słupska. Miała być przerzucana przez lotnictwo transportowe ZSRR :shock: w miejsca, gdzie zwykłe ZOMO nie dawało sobie rady. Dla zachowania incognito służący w tej jednostce oficjalnie pracowali w kopalni. Sprzęt do tłumienia demonstracji miał pochodzić z NRD i Francji. Była to jednostka o dużym nasyceniu sprzętem- na pluton miał przypadać 1 BTR i 1 UAZ na drużynę. Miała to być pierwsza jednostka w kraju, której oficjalnie wydano kominiarki maskujące twarze.
Ostatnio zmieniony przez Moro 2011-01-29, 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-29, 19:28   

Fajne, faktycznie pełna konspracja, nikt nie zwróci uwagi na górnika w Słupsku. A jak miał taki daleko do pracy, no ale były opisane samoloty :mrgreen:
 
     
Moro 
Poborowy

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 104
Wysłany: 2011-01-29, 19:48   

Kreatywność ludzi jest czasem wprost zaskakująca :-) . Nie mniej przyjemnie czyta się takie "teorie spiskowe" ;-) .
 
     
Szafran 
Hełmiarz

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 102
Skąd: Sopot
Wysłany: 2011-01-29, 20:09   

Te czarne diabły mogły z powodzeniem korzystać z lotniska w Redzikowie :mrgreen:

PS. Temat mocny!!!
W sumie dalej istnieją takie legendy. Niedawno słyszałem dwóch dziadków, którzy opowiadali, że jeden ważny polityk postawił sobie w Górnym Sopocie wille za 16 milionów PLN
 
     
Porucznik 


Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-29, 20:12   

Co do środków odurzających - zomowcy podczas akcji bojowych na 100 % mieli we krwi pewną bardzo pobudzającą substancję chemiczną - ta substancja to ADRENALINA ...
_________________
Komenda Główna Milicji Obywatelskiej
 
     
Max Klinger

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 400
Skąd: śląskie
Wysłany: 2011-01-31, 12:39   

A jednak jest możliwe, że ZOMO-wcy byli pod wpływem "chemicznych środków odurzajcych powodujących ( u niektórych, bo u innych senność :lol: ) wzrost agrejsji. Ddostępne są one do dzisiaj w każdym szanującym się sklepie spożywczym :mrgreen: ) Jednak ich używanie było raczej tępione przez kadrę, a już napewno przed jakąkolwiek służbą. Pamietam jak kiedyś ogłoszono nietypowy alarm i przed frontem całej kompanii sprawca którego złapał oficer dyzurny musiał na oczach wszystkich wylać całe 0,5l takich " środków" do kanału. A jeszcze inny będący pod wpływem całkiem innych środków( podobno chemicznych) , też mobilizujących do działania - :mrgreen: został ojcem
 
     
Miki1206 
Miki


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 139
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: 2011-01-31, 21:41   fakty i mity

Natomiast ja spotkałem się z opowieścią iż ZOMO-wcy byli wyposażeni w "dwu metrowe" pałki :mrgreen: oraz że był w nich drewniany pręt
z jeszcze innego źródła słyszałem że pałki miały rtęć w środku :mrgreen:
 
 
     
wolfik 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 1267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-04, 15:32   

Tego rodzaju plotki powstawały z nikomu niewiadomych powodów, żeby przytoczyć tutaj mit "Czarnej Wołgi" krążącej po Polsce i porywającej ludzi w celu wyssania im krwi... :shock: Można się z tego dzisiaj śmiać ale pamiętam że jako małolaci na widok przejeżdżającej czarnej wołgi woleliśmy się dość szybko oddalić...taka była siła przekazu społecznego tzw.pocztą pantoflową.

Podobnie zapewne to samo stało się z sensacjami o nakitowanych chemią krwiożerczych zomowcach a wystarczy na inscenizacji stanąć naprzeciw udawanego "tłumu" żeby poczuć dreszczyk i iskry sypiące się po stronie "opozycji" żeby wiedzieć że żadne środki pobudzające nie są i nie były nikomu potrzebne... ;-)
_________________
W-wa Białołęka
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12