FORUM MILICYJNE Strona Główna FORUM MILICYJNE
WWW.MILICJA.WAW.PL

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Bielizna ZOMO?
Autor Wiadomość
dzielnicowy Mar 


Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 153
Wysłany: 2014-12-02, 22:14   

Porucznik napisał/a:
Niestety nie mogę wrzucić tego zdjęcia PS, bo nie mam zgody na publikowanie. Widać tam wyraźnie u kilku funkcjonariuszy coś granatowego wystającego spod moro.

Coś z innej beczki ale pokrewne : w jednym z numerów WSN jest relacja z ćwiczeń jednostki ZOMO. Na jednym ze zdjęć widać zomowców wracających z poligonu, w pełnym wyposażeniu wojskowym, tzn. oprócz hełmów stalowych MO, mają plecaki, szelki "dusicielki" i cały wojskowy majdan, włącznie z kocami. Pytanie moje jest następujące - czy te elementy różniły się czymś od wojskowych czy to było to samo ( zdjęcie jest czarno-białe więc nie widać kolorów ) ?

Na początku istnienia Policji (epoka moro) to było to samo wyposażenie, oprócz wymienionego równierz manierki/menażki - majdan był zabierany również na tzw. zgrupowania czyli wyjazdy na wzmocnienie oddziałów w innych miastach <=> wizyty JPII, prezydentów Rosji/USA, jakieś masowe rozruby. Czyli w MO było raczej tak samo.
A w magazynie broni stał jeszcze Karabin maszynowy SG-43 Goriunow!!! 8-)
 
     
Gogol

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 8
Wysłany: 2014-12-04, 14:56   

Podkoszulki białe na ramiączkach jako letnie, podkoszulki z grubszej bawełny z długim rękawem jako zimowe, spodenki gimnastyczne tzw. "fiolety" nikt tego nie nosił, tym bardziej, że wiązane były na tasiemkę, do tego jakieś przedziwne kalesony (chyba tak to można nazwać) z jakiegoś płótna, sięgające do łydki, wiązane na tasiemkę zamiast gumki i z przedziwnym systemem rozporka - tego to już nikt nie nosił bo zupełnie nie wiadomo było nawet jak to ubrać , o komforcie dla d... i krocza nie mówiąc - ale jeszcze na samym poczatku lat 90-tych to wydawali "na sztukę" bo było w rozdzielniku, do tego dres zielony wojskowy. Skarpetki granatowe elastyczne do półbutów. po służbie dawały że ho-ho! (a nie każdy miał zwyczaj, a nierzadko możliwość zmieniać ich codziennie... więc w salach czuć było męski zapaszek), zimowe - grubsze, czarne już z czegoś co przypominało bawełnę, ale w uzyciu sie filcowało.
Przynajmniej w Krakowie nic nie miało prawa wystawać spod moro - podkoszulek w żadnym kolorze, w zimie mógł być widoczny dres zielony. To samo dotyczyło olimpijek - starsze typy miały zapinaną haftkę powyżej ostatniego górnego guzika, która mogła przymaskować podkoszulek, nowsze już tej haftki nie miały i noszony pod spód podkoszulekk musiał mieć odpowiednio głebokie wykrojenie - tak jak fasowany wspomniany na początku niniejszego posta biały bez rękawów. Dopiero w Policji w 91-m pojawiła się nowa partia dresów koloru niebieskiego z bluzą z kołnierzem typu golfowego z rozpinanym zamkiem, którą pozwolono nosić do moro. Potem ruszył okres zupełnej dowolnośći - podkoszulki z napisami białymi, żółtymi noszone do moro, bez moro itd.
Do tego wydawano: 2 komplety moro (tylko ZOMO - reszta po 1 komplecie), czapka rogatywka, czapka uszanka, czapka wyjściowa gabardynowa, czapka wyjściowa "tropik", mundur słuzbowy: kurtka gabardynowa i spodnie kloszowe gabadrynowe - okres zimowy i przejściowy, kurtkę mundurową i spodnie kloszowe "tropik" - okres letni. Do tego: spodnie gabardynowe "narciary", olimpijka, płaszcz podgumowany "kondon", płaszcz typu trencz (jednorzędowy), kurtka 3/4 ortalionowa (od końca lat 80-tych), płaszcz sukienny - od końca lat 80-tych wydawany na sztukę (rozmiarem nikt sie nie przejmował, jak brakło płaszczy wydawano kupon materiału). Koszula słuzbowa niebieska - 2 szt. i koszula wyjściowa buiała - 2 szt. oczywiście z długim rękawem plus krawat. Te koszule były naprawdę "niezniszczalne" trampki, półbuty z "obcasem "na słupku", skutery (gdzieś do początku lat 80-tych wydawano także skutery zimowe z futerkiem w środku), gumiaki, a nawet fartuch warsztatowy. To wszystko co wymieniłem dostawali oczywiście w pełnym zakresie tylko zawodowi. No i oczywiście pas skórzany czarny "oficerski" na dwa bolce. Z magazynu mundurowego wyjeżdżało się z pełnym workiem "marynarskim". Oficerom do tego wydawano tzw "zasobnik oficerski" - całkiem sprytna torbę skórzaną, do której na wyjazdy całkiem sporo tego majdanu można było pomieścić. Jej mankamentem było, że była nie prawdopodobnie ciężka i nieporęczna.
Z innych niezbęddnych rzeczy: niezbędnik typu wojskowego, menażka, manierka.
_________________
Gogol
 
     
Gogol

Dołączył: 03 Maj 2014
Posty: 8
Wysłany: 2014-12-04, 15:05   

Acha! Zaponiałem: rękawiczki skórzane ocieplane - zimowe, skórzane letnie i materiałowe ocieplane "moro", szalik lerni i szalik zimowy. Szczególnie szalik zimowy w Krakowie do "moro" OBOWIĄZKOWY!
_________________
Gogol
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12